Chwiejność młodej demokracji

Czasami można się zastanowić nad tym, dlaczego młode demokracje tak szybko upadają. Ludzie niekiedy przez dziesiątki lat walczą o to by wyrwać się spod ustroju i rządów jednego człowieka lub partii. Niekiedy wielu przypłaca to życiem lub latami spędzonymi w więzieniach. Wszystko w imię wolności i zmiany polityki swojego kraju. Nadal słychać o państwach, które cierpią pod tyranią dyktatora lub o takich, w których doszło do przewrotu. Rodzi się w nich demokracja. Ludzie pierwszy raz w życiu przystępują do wolnych wyborów. Mogą głosować na swoich reprezentantów do rządu, którzy będą występować w ich interesie. Niestety czasami po latach okazuje się, że pragną oni powrotu dawnego ustroju. Zazwyczaj wiąże się to z tym, ze kraj bywa uzależniony od wpływów innych państw totalitarnych, z którymi łączą go umowy gospodarcze. Do tej pory niskie ceny zostają podniesione. Gospodarka wolnorynkowa także staje się być wyzwaniem. Polityka wobec dawnych sojuszników nie przynosi spodziewanych korzyści, a nowi nie są w stanie im pomóc. Ubożenie obywateli i trudna sytuacja ekonomiczna związana z budowaniem nowego ustroju politycznego wywołuje niechęć do zmian. Narastające trudności sprawiają, że obywatele zwracają się w kierunku dawnych władz, które zapewniały im, jako takie bezpieczeństwo ekonomiczne.

Both comments and pings are currently closed.