Prace nad ustawą o umowie partnerskiej

Burza polityczna wokół związków partnerskich ucichła. Nadal nie ma realnych rozwiązań. Pierwszy projekt ustawy autorstwa Artura Dunina upadł w pierwszym czytaniu. Tak naprawdę przyczynili się do tego również konserwatywni posłowie Platformy Obywatelskiej. Obecnie rząd pracuje nad tym projektem w taki sposób, aby pogodzić liberałów i konserwatystów. Niestety jest to trudne. Liberałowie nie zgadzają się z pewnymi tezami wysuwanymi przez konserwatystów, a ci drudzy przez liberałów. Mówiono także o tym, że powstaną dwa projekty ustawy. Nie zgodził się na to premier Donald Tusk, który kazał swoim posłom na opracowanie jednego wspólnego projektu. Zatem od stycznia minęło już kilka miesięcy i tak powstaje nowa wersja ustawy, ale dotycząca już tylko umowy partnerskiej. Według niej nie będzie trzeba zawierać związku w Urzędzie Stanu Cywilnego, a wystarczy podpisanie umowy u notariusza o tym, że pozostaje się w związku. Politycy liberalni i konserwatyści zdaje się, że poszli na kompromis. Wielu polityków uważa, że kwestia ta powinna być rozwiązana. Jednak trudno jest im znaleźć kompromis pomiędzy konserwatystami a liberałami. Może nowy projekt ustawy przygotowanej przez polityków Platformy Obywatelskiej będzie strzałem w dziesiątkę, po tym, jak pierwszy został odrzucony. Konserwatyście nie chcą, aby te związki były traktowane na równi z małżeństwem.

Both comments and pings are currently closed.